Tramwaj zwany pożądaniem

21, 22, 23 września, Duża Scena

★★★★★
Recenzenci o spektaklu

✦ „Po pierwsze – świetnie brzmi drapieżny tekst. Po drugie – reżyser Jacek Jabrzyk ciekawie eksperymentuje w swojej realizacji. Po trzecie – Mirosława Żak jako Blanche jest hipnotyzująca.” Gazeta Wyborcza, Marta Odziomek

✦ „Gliwicka interpretacja „Tramwaju zwanego pożądaniem” jest oryginalna, dynamiczna, nastawiona na interakcyjność i okraszona żartem – prostym i celnie trafiającym w gusta i guściki. Spektakl gra na emocjach, drażni, wkurza, pobudza, ale i na swój sposób zachwyca.” Dziennik Teatralny, Magdalena Mikrut-Majeranek

✦ „A to jest właśnie to, czego w teatrze szukam – emocjonalnego przeżycia, wstrząsu i prawdziwego poruszenia.” Tuba Gliwic, Adriana Urgacz-Kuźniak

 

Nowy Orlean, kolebka jazzu i królestwo Duke’a Ellingtona. Miasto spleenu, drapieżnych namiętności i francuskich pączków. Po sąsiedzku, przy Elysian Fields Street, mieszkają dwa małżeństwa – Stanley i Stella oraz Eunice i Steve. I oto do Stelli przyjeżdża siostra, której obecność staje się katalizatorem dla zmysłów w dotychczas hermetycznie zamkniętym małżeńsko-sąsiedzkim układzie.

„Tramwaj zwany pożądaniem” Tennessee Williamsa od 1947 roku, kiedy miał premierę na Broadwayu, nie schodzi z teatralnych scen. Jego filmowa ekranizacja otrzymała cztery Oscary i nie ma chyba kraju, w którym „Tramwaj…” nie byłby pokazywany. Nasze ludzkie żądze – cielesności, miłości, władzy – okazują się być dojmująco aktualne, niezależnie od czasu i kontynentu. Choć na co dzień sobie tego nie uświadamiamy, rządzi nami pożądanie. Wystarczy impuls i sprawia, że w jednej sekundzie potrafimy zerwać wyhodowane przez lata maski. I wejść w trans.

Zobacz więcej…