Miłość w Leningradzie

7-9.11 ➖ Znakomicie przyjęte przez publiczność widowisko muzyczne. Skandalizująca opowieść o współczesnej Rosji.

Spektakl złożony z piosenek rosyjskiej grupy Leningrad. Lider zespołu Sergey Shnurov, pierwowzór głównego bohatera, jest jedną z najbardziej znienawidzonych i kochanych postaci w Rosji. Komentując rzeczywistość mocnymi słowami zapracował na zakaz występów Leningradu w Moskwie. Krótkim, żołnierskim tekstem odmówił właścicielowi klubu Chelsea Londyn, Romanowi Abramowiczowi napisania nowego piłkarskiego hymnu – jest kibicem Zenitu Petersburg, po drugie, nie znosi putinowskich oligarchów. Putin (podobno) go nie nienawidzi, była żona Putina tańczy do jego piosenek. Sergey Shnurov jest godnym następcą legendarnych, rosyjskich bardów – Włodzimierza Wysockiego, Bułata Okudżawy. Ska, punk, piosenka aktorska, poezja śpiewana, poezja wykrzyczana… Piosenek grupy Leningrad nie da się doświadczać bez emocji. Niektóre z nich mają po 130, 60, 40 mln odsłon na YouTube – czy to już hymny pokolenia?

★★★★★

(…) oczarował mnie ten artystyczny wyczyn Czuja i zaproszonych przez niego aktorów i muzyków pod każdym względem – wizualnym, aktorskim, muzycznym, translatorskim i reżyserskim. Bo to kawał dobrej roboty. Udana, głośna, czasem wulgarna i trochę sprośna szarża w umysły niespodziewającej się takiej ostrej jazdy bez trzymanki publiczności! Gazeta Wyborcza, Marta Odziomek (czytaj recenzję)

★★★★★

Do Gliwic jedziesz? Do teatru?! To w Warszawie już wszystko widziałaś?! – zapytali koleżankę współpracownicy na wieść o tym, że zamiast spędzić sobotę na działce czy innych grzybach pojedzie 300 km w jedną, potem 300 km w drugą stronę, żeby zobaczyć spektakl „Miłość w Leningradzie” Łukasza Czuja w Gliwickim Teatrze Miejskim. Można? 🙂
A spektakl kapitalny! Nie ważne, czy widzieliście już wszystko w swoich miastach – ruszajcie do Gliwic! Historia rozpoczyna się na ni to weselu, ni to w psychiatryku, potem akcja przenosi się do klubu Lubov <3 Mariusz Kiljan we wzorzystym szlafroku jakby żywcem wyjęty z „Obłomowa”, Tomasz Mars w paltocie z kołnierzem z borsuka… Zespół teatru gliwickiego dał taki popis, że czapki z głów i owacje na stojąco! Taka dawka serotoniny, że starczy na miesiąc czy dwa, do następnego wyjazdu <3 @teatruglodna (blog teatralny, źródło)

„Miłość w Leningradzie”
teksty piosenek: Sergey Shnurov (grupa Leningrad), tłumaczenie: Michał Chludziński, scenariusz i reżyseria: Łukasz Czuj

Do zobaczenia 7-9 listopada / Duża Scena (bilety online)

Odkryj więcej