Bajki nie tylko dla dzieci. Spektakle, których nie możecie przegapić!

Marta Odziomek, Gazeta Wyborcza

/zacytowano fragment dotyczący „Niezwykłego lotu pilota Pirxa”/

Z Pirksem na Księżyc
W inny świat, bo na Księżyc, przenoszą nas realizatorzy „Niezwykłego lotu pilota Pirxa”. Spektakl w Teatrze Miejskim w Gliwicach w reżyserii Jerzego Machowskiego może nie jest zbyt atrakcyjny, jeśli chodzi o adaptację opowiadań Lema, ale tę fascynującą podróż w przestrzeń kosmiczną trzeba po prostu odbyć, bo robi niesamowite wrażenie. Akcja zaczyna się już w holu teatru, gdzie młody, bardzo zdenerwowany Pirx (udana rola Pawła Rutkowskiego) przygotowuje się do egzaminacyjnego lotu. Wita się ze swoją załogą, czyli nami, widzami, i prowadzi do wnętrza statku. Czeka na nas przejście przez klaustrofobiczny nieco, biały korytarz, szkolenie z bezpieczeństwa oraz wyczekiwany lot. Dobrym pomysłem było uczynienie z małej sceny teatru (nowa przestrzeń na piętrze, tam gdzie kiedyś była sala baletowa) kapsuły rakiety z dużym, przeszklonym oknem na przedzie, przez które oglądaliśmy cudowne widoki podczas startu i powrotu oraz przygody Pirxa na Księżycu. Te drugie nie są niestety tak fascynujące, ponieważ polegają na rozmowach pilota z mieszkańcami Księżyca (bohaterowie mówią, a nie działają). Sytuację ratuje niegrzeczny żółty robot, któremu jednak rozładowuje się bateria i zostaje elementem ozdoby statku. Ale jest żwawo, kolorowo (duży plus za pomysłowe kostiumy), aktorzy grają koncertowo, znakomicie czując młodą publikę.