Jan Hrynkiewicz

fot. Katarzyna Widmańska

Pochodzący z Lublina, zamieszkały na warszawskiej Pradze, 24-letni Janek, początku swojej aktorskiej drogi upatruje w momencie, gdy jako młody chłopiec, nieumiejący jeszcze wymawiać „r”, stawał na taborecie i recytował wierszyki lub wymyślał dowcipy bez puenty. Potem przyszedł czas na spektakle w lubelskich domach kultury, pierwsze epizody filmowe oraz wielką przygodę w Łódzkiej Szkole Filmowej, której przypieczętowaniem jest film dyplomowy „Nic nie ginie” w reżyserii Kaliny Alabrudzińskiej, gdzie Janek zagrał jedną z głównych ról. W tak zwanym „między czasie” zdążył wystąpić w kilkunastu etiudach produkowanych przez PWSFTviT w Łodzi, dwóch filmach Jana Komasy („Boże ciało”, „Sala samobójców. Hejter”), oraz w serialu „Frieden”, szwajcarskiej produkcji, którego międzynarodowej dystrybucji możemy spodziewać się jesienią. W czasie gdy nikogo nie udaje (czyt. wolnym od aktorstwa), Janek lubi czytać, przyrządzać wegańskie potrawy i słuchać płyt winylowych (najlepiej jednocześnie), jest też stałym bywalcem warszawskich ścianek wspinaczkowych. Jego cichym marzeniem jest wystąpić w teleturnieju „1 z 10” i uścisnąć dłoń Tadeusza Sznuka.

W Teatrze Miejskim w Gliwicach występuje w roli Tomka w spektaklu „Przygody Tomka Sawyera” w reżyserii Krzysztofa Materny.

 

JAN HRYNKIEWICZ