Dom spokojnej młodości – premiera w Gliwicach

Anna Jurzyca, Radio Piekary

W niedzielę 22 stycznia 2017 roku miała miejsce premiera długo oczekiwanego spektaklu Teatru Miejskiego w Gliwicach.

Zaprezentowany wczoraj na scenie przy Nowym Świecie spektakl to przedstawienie dramatyczne, które w swej stylistyce odwołuje się do tradycji teatru muzycznego, z którymi wiąże się to miejsce. Spektakl to sentymentalna podróż w czasie do lat 80-tych i 90-tych XX wieku. Wyreżyserowane przez Łukasza Czuja przedstawienie opowiada o odzyskanej w Polsce wolności po wyborach w 1989 roku. Mamy tu cały pakiet emocji, związanych z przeobrażeniami kraju nad Wisłą, a jego widomym znakiem jest bazar Balcerek, który na pewno znają mieszkańcy Gliwic…Dom spokojnej młodości to taka trochę ironiczna, trochę groteskowa, miejscami nostalgiczna podróż do początków naszej demokracji, czyli do roku 1989 roku. Poszukujemy tam tego wszystkiego, co do dzisiaj nas definiuje, czyli tych emocji, marzeń, rozczarowań. tego wszystkiego, co przyniosła ze sobą wolność. Zastanawiamy się nad tym, co to wszystko nam przyniosło, jak nas zmieniło i co z nami uczyniło- mówi Łukasz Czuj– reżyser spektaklu i dyrektor Teatru.

Teatr Miejski w Gliwicach_DSM

Tłem dla rockowej opowieści są Gliwice: powstanie targowiska Balcerek przy ulicy Zwycięstwa. W przedstawieniu wykorzystano fragmenty przemówień generała Wojciecha Jaruzelskiego, księdza Józefa Tischnera, Leszka Balcerowicza czy Lecha Wałęsy. Zabawnie została opisana scena związana z krótką wizytą papieża Jana Pawła II w roku 1999. Archiwalne teksty oraz słowo wiążące przeplatane jest rockowymi piosenkami takich zespołów jak: Kult, T. Love, Proletaryat, Yugoton. Uzupełniają to skomponowane na potrzeby spektaklu utwory Marcina Partyki.
Dom spokojnej młodości to pierwsze przedstawienie po przeobrażeniu Gliwickiego Teatru Muzycznego w Teatr Miejski. Premiera była okazją do zaprezentowania nowego zespołu artystycznego Teatru. W spektaklu wzięli udział młodzi aktorzy, absolwenci krakowskiej i wrocławskiej PWST oraz artyści gościnnie zaangażowani do tego projektu. Co na to widzowie? Tuż po premierze rozmawiałam z widzami, którzy przychylnie odnieśli się do premierowego spektaklu, choć nie zabrakło także głosów krytycznych…

Niewątpliwie zaletą tego przedstawienia jest energia, którą obdarzeni są młodzi aktorzy, wiarygodni w swoich emocjonalnych rolach i muzyka grana na żywo, która niewątpliwie nawiązuje do tradycji Teatru. Mankamentem premierowego spektaklu jest ascetyczna scenografia, która oczywiście nawiązuje do siermiężnych czasów PRL-u, jednak po blisko dwóch godzinach patrzenia w tę samą przestrzeń widz czuje znużenie. Uważam także, że spektakl mógł zostać zaaranżowany z przerwą, ponieważ niektórzy widzowie po godzinie zaczęli się kręcić na krzesełkach…Czy kierunek obrany przez Teatr Miejski w Gliwicach jest tym właściwym? Odpowiedź na to pytanie przyniosą najbliższe miesiące… Spektakl Dom spokojnej młodości polecam szczególnie pokoleniu 40-latków, dla których będzie to prawdziwa podróż sentymentalna w krainę młodości…

 

źródło: http://www.radiopiekary.pl/2017/01/23/dom-spokojnej-mlodosci-premiera-gliwicach/