Relacje pod lupą. „Powrót” w Teatrze Miejskim

„Szczęście” w Teatrze bez Sceny w Katowicach i „Powrót” w Teatrze Miejskim w Gliwicach to dwie nowe, kameralne propozycje regionalnych teatrów, które wciąż są otwarte dla publiczności.

Obydwa tytuły zajmują się wiwisekcją relacji i próbują nazwać emocje, które tkwią w bohaterach, choć czynią to w odmienny sposób i przedstawiają inne rodzaje relacji i uczuć.

Walka z demonami przeszłości

W „Powrocie” w reżyserii Michała Zdunika (który też – razem z Beniaminem Bukowskim – jest współautorem scenariusza) pod lupę wzięte jest rodzeństwo: Iga, Magdalena, Mariusz i ich relacja z właśnie zmarłą matką. Tytułowy powrót oznacza nie tyle fizyczny przyjazd do domu (choć także), ile sięgnięcie pamięcią do przeszłości i rozprawienie się z demonami, które w niej tkwią, a które uniemożliwiają spokojne życie tym młodym ludziom.

Każdy z bohaterów – pogłębionych typów ludzkich, łatwych do rozczytania na podstawie zachowania, a nawet ubioru – toczy wewnętrzną wojnę i dopiero wykrzyczenie traum oraz pożegnanie matki, która była dla swoich dzieci wampirem energetycznym, daje jako taką nadzieję na lepsze jutro. W tej skromnej, dość mrocznej i smutnej realizacji na uwagę zasługuje kompaktowa scenografia w rodzaju ściany, na której zgromadzono życiowy „dorobek” matki, delikatna warstwa muzyczna oraz aktorstwo – nie przesadne, ale jednak dość emocjonalne, żywe, wciągające, odsłaniające po kawałeczku pokaleczone dusze bohaterów.

 

 

 

Marta Odziomek

Gazeta Wyborcza Katowice

źródło