terminy

Do zobaczenia w kolejnych miesiącach

O Józku, który grał bigbit

Przedstawienie w nowoczesnej formie opowiada o złotej erze muzyki rozrywkowej i początkach bigbitu w Polsce. Wibrująca od swingu i twista historia z lat 60. powstała w oparciu o wspomnienia muzyków z tamtego okresu i jest inspirowana postacią jednego z kierowników muzycznych legendarnej grupy Czerwono-Czarni.

Przenosimy się w szalone lata 60., kiedy na estradzie debiutowali dziś znani wszystkim: Karin Stanek, Kasia Sobczyk, a do Polski pierwszy raz przyjechali Rolling Stonesi. Nie obejdzie się więc bez bigbitowych evergreenów z repertuaru Czerwono-Czarnych, Niebiesko-Czarnych czy Filipinek.

Kameralna atmosfera, błyskotliwe dialogi, pomysłowe aranżacje muzyczne Łukasza Foresta Piechoty (muzyka, którą słyszymy w spektaklu nagrana jest w taki sposób, jak słyszy ją grający na instrumencie pianista), zaskakująca choreografia Katarzyny Kostrzewy (występuje w roli Miłości), oddająca charakter złotej epoki polskiego rock n’ rolla scenografia Anny Kaczkowskiej, pełen pasji zespół aktorów – to propozycja, która pokazuje, że stwierdzenie, iż muzyka łączy pokolenia nie jest wcale wytartym frazesem.

Świetnym rozwiązaniem reżyserskim jest wykorzystanie Dźwięków – wystrojone w połyskujące złotymi cekinami sukienki Małgorzata Pauka, Dominika Majewska i Izabela Baran doskonale wywiązały się z tego aktorskiego zadania. Wtedy, gdy są dźwiękami flaszki toczącej się za kulisami, końskich kopyt na marmurowych hotelowych schodach, głosem Ewy Demarczyk czy Ireny Dziedzic, stukotem palców zniecierpliwionego urzędnika czy nauczycielki z pipidówka zachwalającej fortepian. (Małgorzata Lichecka, Nowiny Gliwickie)