terminy

Do zobaczenia w kolejnych miesiącach

Ach, jak cudowna jest Panama

Licencja na wystawienie utworu została wydana przez Stowarzyszenie Autorów ZAIKS.

Merling Verlag, Niemcy – właściciel praw.

tytuł oryginału: Oh, wie schön ist Panama”

Każdy marzy o lepszym świecie…  Ale kto z nas tak naprawdę zdecydował się wyruszyć na jego poszukiwania ?

Pewnego razu Miś zauważa skrzynkę pTeatr Miejski w Gliwicach_Panama_Miśo bananach z napisem PANAMA. Od tej chwili marzy tylko o tym by odnaleźć Panamę – kraj bananów. Ba, nie tylko odnaleźć, Miś natychmiast postanawia, że tam zamieszka. Ponieważ wszystko co w życiu robi Miś, robi ze swym najlepszym przyjacielem Tygryskiem, więc i Tygrysek  dołącza do wyprawy. Długa i pełna ciekawych przygód podróż zaprowadza ich do miejsca… z którego wyruszyli.
Bajka Janoscha, niezwykle prosta i zwyczajna, uczy, że zmiany zawsze przynoszą coś dobrego. To  piękna i mądra opowieść o wartości,  jaką w życiu jest przyjaźń. Chcąc poznać historię Misia i Tygryska, młodzi widzowie będą musieli (dosłownie!) przejść przez magiczną bramę i wejść do świata wyobraźni autora i twórców przedstawienia. Spektakl utrzymany w poetyce surrealistycznego snu, z muzyką wykonywaną na żywo.

Gliwicach_Panama_Tygrysek

Konwencja snu i surrealizmu doskonale pomieści, według mnie, różne odcienie dążenia do znalezienia Panamy.
Jesteśmy we wnętrzu głowy artysty, w jego wyobraźni, która płata figle, raz jest nieobliczalna, czasem bardzo obliczalna, ale generalnie – wykrzywiona. Stąd surrealizm i „dziwność” obrazu, ruchu (choreografia Jacka Gębury) oraz muzyki. Tą ostatnią zajmuje się Piotr Klimek. Muzyka – zarówno piosenki, akompaniament, jak i budująca nastroje muzyka ilustracyjna, będzie wykonywana przez aktorów na żywo, na scenie. Tak, jak w wyobraźni , gdy „tu i teraz” powstają różne obrazy i dźwięki. W spektaklu będą elektroniczne, wydobywane za pomocą laptopa, loopera i im podobnych, ale również akustyczne, wykonywane przez aktorów na małych instrumentach. Wszystkie postacie to wytwory wyobraźni, powstające „na zawołanie”, stale zmieniające się, tworzące same siebie i stwarzające kolejne sytuacje.
– mówi Laura Słabińska reżyserka spektaklu.

 

fot. Bożena Nitka